NAPISANE Z DUMĄ.

BĘDĘ WDZIĘCZNY ZA KAŻDY FEEDBACK.

  • Jurgielt

Gdzie grać w paintball? Wady i zalety różnych scenerii. Część 1/2

Aktualizacja: maj 2

Gdzie grać?! To chyba odwieczne pytanie i odwieczne spory z nim związane. Chyba dla tego, że pytanie gdzie grać implikuje pytanie jak grać, które dla wielu graczy jest jeszcze ważniejsze. Niemniej, na kartach tego wpisu postaram się rzucić swoje subiektywne spojrzenie na różne scenerie, jakie zwyczajowo towarzyszą rozgrywkom paintball.


Teren otwarty, opuszczona fabryka, a może mroczny las? Różne scenerie to różne sposoby gry.

URBAN - SCENERIA MIEJSKA


Bardzo fajna koncepcja. Obszar zurbanizowany to chyba wymarzona sceneria dla każdej aktywności militarnej, w tym paintballu. Opuszczone miasto, zniszczone budynki, ogromne hale przywołujące przytłaczający monumentalizm drugowojennego Stalingradu. Któż by nie chciałby zagrać w takiej scenerii!

A teraz zejdźmy na ziemię...

Scenerie urbanistyczne są stosunkowo rzadkie. Mogą to być zagospodarowane pustostany, hale, domki, czy obiekty przemysłowe/gospodarcze. W Polsce na pewno znajdziecie kilka firm, które ulokowały się właśnie w aranżacji miejskiej, np. poprzemysłowej hali. Rokrocznie, cyklicznie organizowane są również scenariuszowe imprezy otwarte na tego typu obiektach, dla graczy z własnym sprzętem - przykładem mogą być np. wydarzenia w Raszówce na Dolnym Śląsku, na byłych zabudowaniach wojsk Radzieckich.

Z pewnością atrakcyjność rozgrywek paintball w scenerii urbanistycznej jest duża. Gracze samodzielni, którzy często uczestniczą w grach otwartych, z pewnością czują się świetnie grając właśnie tam i właśnie tak. Zapewne wynika to z kontaktowej gry, która w budynkach, ciasnych przejściach, klatkach musi skrócić dystans między graczami.

Przejdźmy jednak do krytycznej oceny i wrzućmy garść dziegciu do tej beczki miodu. Z mojej perspektywy scenerie miejskie nie są jednoznaczne. Nie jestem pewien, czy są dla każdego i czy zawsze są bezpieczne...


Co nie podoba mi się w URBANIE

Scenerie miejskie, z punktu widzenia operatora rozgrywek, mają kilka wad, które ciężko przeskoczyć. Przede wszystkim powszechnie spotykana ciasnota przejść, przewężeń, winkle i załamania. Ekstremalny przypadek tego typu dekoracji spotkałem w swojej bezpośredniej okolicy - niewielki tor gry stworzony na bazie starej szklarni. W czasie rozgrywek gracze ciągle wpadali na siebie niemal nadziewając się na lufy. Nie trzeba chyba mówić, że taka sytuacja tworzy niezwykle wiele okazji do groźnych kontuzji, które mogą mieć swój finał w szpitalu. Strzał z bliska, a tym bardziej seria, wycelowana w nieosłonienie miejsce to jazda bez trzymanki. Kulka paintballowa tuż przy wylocie ma sporo energii, którą bardzo szybko traci wraz z odległością.

W takich sytuacjach wiele zależy od tego, jak zostaną zaprojektowane szczegóły paintballowej mapy. Nie chciałbym wrzucać tu wszystkiego do jednego worka - wskazuję jedynie, że własnie ciasnota i przewężenia tworzą niebezpieczne sytuacje, gdzie gracze wpadają na siebie. Z pewnością wiele takich sytuacji daje się uniknąć poprzez przemyślenie rozłożenia osłon, etc.


Inna zasadnicza wada scenerii miejskiej związana jest z pustostanami, czy obiektami powojskowymi. Wielu operatorów paintballu, z braku własnych torów, wozi klientów w różnego rodzaju miejsca, w tym pustostanów właśnie. Nie wiem, czy jest to powszechna praktyka, niemniej spotykam się z nią stosunkowo często. Inną rzeczą jest, że w ramach takich miejsc samodzielni gracze organizują się, bądź są organizowane imprezy scenariuszowe.

Pustostany, czy obiekty powojskowe są atrakcyjne pod względem organizowania imprez, gdyż zasadniczo nie generują kosztów. Nie trzeba dbać, sprzątać, naprawiać, zabezpieczać, czy płacić czynszów i podatków. W większości przypadków te miejsca są wyłącznie bezwzględnie eksploatowane. Powszechne więc są walące się sufity, rozpadliny, wiszące mury, dziury przez kilka pięter, wilcze doły, szkło, ostry, wystający metal i wiele, wiele innych. W takich warunkach nie trudno o wypadek, czy poważne uszkodzenie ciała. W swoje 10 letniej praktyce spotkałem się z wieloma relacjami o takich miejscach. Głównym aktorem były zawsze skręcone kostki i kolana, złamane kości, rozcięta skóra, rozbite głowy i wiele, wiele innych.


Raszówka na Dolnym Śląsku. Sceneria wielu imprez militarnych, w tym paintball.

Reasumując, sceneria miejska to ciężki i niejednoznaczny temat. Z pewnością wielu operatorów dobrze dba o bezpieczeństwo na swoich "miejskich torach" i stara się je modyfikować ku lepszemu. Niemniej, spotkałem się wielokrotnie z rażącymi zaniedbaniami, krótkowzrocznością i brakiem wyobraźni, kiedy operatorzy narażali swoich klientów na utratę zdrowia, wpuszczając ich na niebezpieczne miejscówki.


LAS I DŻUNGLA


Las to kolejna sceneria, która nierozłącznie kojarzy się z paintballem. Tajemniczy klimat, kamuflaż i ciche podchody - tak właśnie widzą to gracze. Las ma swoje niezaprzeczalne zalety, które wskażę. Ma też wady, o których warto pamiętać.


CO PODOBA MI SIĘ W LESIE

Las jest naturalny. Drzewa, krzewy, czy inne elementy dobrze aranżują przestrzeń gry. Ponadto, takie przeszkody są trwałe - nie niszczą się i nie trzeba ich naprawiać.

Inną zaletą są rozgrywki w cieniu. Doceni to każdy operator, który ma teren otwarty lub w niewielkim stopni zacieniony - latem można się bardzo zmęczyć, kiedy cały dzień pracuje się na słońcu. Odczuwają to również gracze. W tym kontekście las daje wytchnienie od słońca, silnych podmuchów wiatru, czy zacinającego deszczu. W Polsce scenerie leśne są bardzo popularne z powodów, które podałem powyżej. Jednocześnie, w naszym kraju łatwo o las - wystarczy zostawić ziemię nieuprawianą przez kilka lat...


CO NIE PODOBA MI SIĘ W LESIE

Rozgrywki w lesie często tracą na dynamizmie. W źle zaaranżowanym lesie, który nie został solidnie przerzedzony, rozświetlony, gra ślimaczy się. Gracze nie widzą się na wzajem, więc nie podejmują odważnych działań - gra zwalnia. Nad przebiegiem rozgrywek niezwykle ciężko zapanować. Jako organizator miałbym spore nerwy nie mając wpływu na dynamizm akcji. Z punktu widzenia operatora/instruktora, las mocno ogranicza możliwość reżyserowania tempa, gdyż traci się podgląd na całość działań we wszystkich fragmentach jednocześnie.

Kolejna niedogodność dotyczy bezpieczeństwa rozgrywek. Jak wskazałem wcześniej, las jest nieprzezroczysty. Instruktor, czy inny gracz mogą nie zauważyć niebezpiecznej sytuacji, mogą zareagować niewłaściwie. W jednym miejscu gra może toczyć się w najlepsze, a w innym miejscu mogły zaistnieć warunki, które wymagają zatrzymania całej gry.

Spotkałem się również z pewnego rodzaju niebezpiecznym zjawiskiem podczas gier leśnych: ukryci gracze, przeświadczeni o swoim bezpieczeństwie, podnoszą lub zdejmują maski w różnym celu. Skłania ich do tego gęstwina leśna właśnie, cisza i pozór bezpieczeństwa. Znam trzy osoby, które świadkowały w tego typu sytuacji. W każdej z nich gracz, który podniósł maskę stracił bądź uszkodził oko.


DO ZOBACZENIA W DRUGIEJ CZĘŚCI!

Zobacz, jak wygląda mój poligon Proshot


#paintball #paintballwlesie #bezpieczeństwo #gdziegraćwpaintball #proshot #poligonproshot

45 wyświetlenia

10 LAT PRACY Z LUDŹMI. CHYBA JESTEM W TYM DOBRY...

Jestem organizatorem rozrywki strzeleckiej na Dolnym Śląsku i od 10 lat prowadzę Proshot Paintball. Chcę podzielić się z wami moim doświadczeniem i pomóc w wielu kwestiach. Będę wdzięczny za każdy feedback!

  • Grey Facebook Icon
  • Grey Instagram Icon

© 2020 przez

KICK ASS PROJEKT

  • Black Facebook Icon
  • Black Instagram Icon